Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokos. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 maja 2013

149. Śniadanie po...indyjsku? Kaki, sezam, ryż. I kokos.





Owsianka z dodatkiem płatków ryżowych, kokosem, serkiem wiejskim, mrożonym kaki i prażonym czarnym sezamem.



A TU zapraszam na przepis na wczorajszy omlet :)

poniedziałek, 19 listopada 2012

102. ~ 104. / mocne włosy part 2







Limonkowe ricotta pancakes z masłem kakao-avocado, orzechami włoskimi i pomarańczą.




Biszkoptowy omlet z daktylami, jogurtem piernikowym, miodem i mandarynkami.




Kokosowy pudding z komosą ryżową, rodzynkami, granatem, wiórkami kokosowymi i raffaello.



Dzisiejszego śniadania...nie będzie. Ale za to jest link na dzisiaj. Znalazłam taki oto ciekawy artykuł i postanowiłam się nim z Wami podzielić. Sama od pewnego czasu mam problem z dość zniszczonymi i wypadającymi włosami. Ostatnio wypróbowałam olejowanie i rzeczywiście - wszyscy mówili mi, że mam piękne i błyszczące włosy :) Ale teraz czas na jakąś maseczkę.

A może znacie jakieś sprawdzone domowe (lub nie) sposoby na mocne włosy?

wtorek, 30 października 2012

83. ~ 84.




Wczorajsze:








Dzisiejsze:




Kokosowa owsianka na mleku z puree z dyni, przyprawami i orzechami włoskimi.



Czekam na chwilę wytchnienia.Tymczasem na mnie czekają "Dziady część III" i jutrzejszy sprawdzian.



I gdzie ten śnieg?! I wanna snow, yeah! ; D

czwartek, 4 października 2012

61.





Jaglanka z bananem, cynamonem, imbirem, mielonym siemieniem lnianym, jogurtem brzoskwiniowym BIO, prażonymi wiórkami kokosowymi i płatkami migdałów.



Z przerażeniem zauważyłam, że moje śniadania są coraz większe. A mnie ciągle przykro jak wyjadam z miseczki ostatnią łyżeczkę...

wtorek, 25 września 2012

52.









Owsiane dyniowe pancakes (bez mąki) z przyprawą do piernika, syropem klonowym, nerkowcami i rodzynkami; jogurt grecki z imbirem, cynamonem, kardamonem i prażonymi wiórkami kokosowymi.


Zdjęć tyle, bo nie umiałam zdecydować które najlepsze ; )



Nie ma to jak wstać rano z potwornym bólem gardła, ledwo trzymając się na nogach udać się do kuchni, powiedzieć mamie, że jest się chorym i wrócić z powrotem do łóżka : D A potem wstać o 8 i zrobić pancakesy. Jesienno - zimowe. Jesienna jest dynia, zimowa - przyprawa do piernika. Gdy dodawałam ją do ciasta tak zapachniało, że zapragnęłam święta. I zimę. Choć nienawidzę marznąć, kocham zimę. Za święta, narty i snowboard, urodziny w grudniu ; ) I niezastąpioną atmosferę. Bo muszę przyznać, że przedświąteczne porządki wręcz uwielbiam! I te zapachy pieczonych ciast...

Niestety w zimie chyba będę zmuszona przestać biegać w tygodniu. Bo gdy rano wstaję - jest ciemno. Gdy wracam ze szkoły - ciemno.


Jako że wczoraj kilka osób pytało o przepis na chlebek dyniowy, zapraszam na Kathy In Cookingland :)





Dyniowe przysmaki

czwartek, 6 września 2012

33.






Owsianka na mleku kokosowym z otrębami żytnimi, truskawkami, wiórkami kokosowymi, ananasem i jogurtem truskawkowym Danone BIO.


Znowu o czymś zapomniałam. Tym razem o płatkach kukurydzianych z truskawką. Ech...pośpiech jest złym doradcą.

A jutro na 7.15 do szkoły. To będzie cud jak zdążę ; )

wtorek, 4 września 2012

31.






Kasza manna na mleku kokosowym z dodatkiem siemienia lnianego i mrożonego banana, wiórkami kokosowymi, tartymi orzechami laskowymi, suszonymi figami i orzechami laskowymi.

A także cukierek Schoko Bons o którym zapomniałam i wylądował w kaszce już po zdjęciach.


Było to moje pierwsze podejście do mleka kokosowego. I muszę powiedzieć, że z pewnością jeszcze je kupię : ) choć dzisiejsza kaszka nie zapowiadała się tak dobrze (i smacznie) - gotując ją, dochodziły mnie "zapachy" gotującej się cieciorki ; )

niedziela, 12 sierpnia 2012

15.





Tosty pełnoziarniste żytnie z masłem orzechowym crunchy i jagodami / miodem i twarogiem kokosowym ( twaróg półtłusty, jogurt grecki, wiórki kokosowe); nektarynka, jagody; herbata z sokiem malinowym BIO (bez cukru).


Jest internet, są jagody...kocham to miejsce! Choć miały być dzisiaj gofry, ale okazało się, że nie mam jajek, a sklep otwierają dopiero o 10, mogłabym tu zostać na zawsze : D Zresztą kanapki, które powstały były przepyszne (choć pewnie pomyślicie, ze nudno, bo znowu masło + jagody. Ale co poradzę na to, że uwielbiam to połączenie? ; )).

Inne poranne plany też trochę się pozmieniały - miał być rower, a będzie zbieranie kolejnych jagód (które znikają w zastraszającym tempie i niewyjaśnionych okolicznościach ; P ) i kurek (na grill!). Ale moje nogi, które w ostatnim czasie pokonały kilometry podczas biegów, chyba nie mają nic przeciwko ; )