Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serek waniliowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serek waniliowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 czerwca 2013

wtorek, 26 lutego 2013

144. / fioletowo, jagodowo.






Kasza manna na mleku z otrębami żytnimi, serkiem waniliowym BIO, cynamonem, mielonym lnem, jagodami, prażonymi migdałami i syropem klonowym.




Znacie ideę "spotted"? U mnie w szkole zawrzało! ; D

piątek, 11 stycznia 2013

129.






Gofry pełnoziarniste z: serkiem waniliowym BIO i wiśniami / z jogurtem greckim i domową czekośliwką.


Pierwsze gofry zrobione w gwiazdkowej gofrownicy. Kurczę, aniołek miał nosa, bo są to najlepsze gofry jakie w życiu jadłam!
A przede mną kolejny półmetek. Tym razem już nie ze znajomymi z klasy, ale z gimnazjum. Szczerze? Trochę się stresuję. Nie wiem jak to będzie bo kontakt mamy...no cóż, niestety, słaby. A jednak jedna z moich bliższych koleżanek mnie namawiała. Mam nadzieję, że się mną zaopiekuje, a nie zostawi na pastwę bandy pijanych nieznajomych ;)


piątek, 7 grudnia 2012

sobota, 1 grudnia 2012

108. ~ 110.





Pomarańczowa owsianko-jaglanka (z pomarańczą i sokiem z pomarańczy) z z cynamonem i kakao.





Owsianka z twarogiem waniliowym, cynamonem, bananem, rodzynkami i prażonymi płatkami migdałów.






Orzechowe pancakes z granatem, płatkami migdałów, podane z serkami BIO (waniliowym i czekoladowym).



Te serki są przepyszne. Mają trochę budyniową konsystencję, zdecydowany smak, a przy tym nie są ani trochę za słodkie. Idealne, a przy tym choć trochę zdrowsze niż "zwykłe".


no i nareszcie mamy grudzień. Czas świąt, urodzin, śniegu (?), Kevinów, kolęd i całej tej atmosfery, którą, mimo że jest straszną komercją, wręcz kocham. Zaczęłam (i prawie, prawie skończyłam ;) ) już świąteczne porządki do amerykańskich christmas songs i zabrałam się za wymyślanie co tu komu podarować na święta. W tym roku stawiam na prezenty od serca - granola, może jakiś chutnej w pięknie przystrojonym słoiczku, woreczek pierniczków domowej roboty...O tak, to jest mój czas :)
O ile nie zaskoczy nas koniec świata, zapowiada się piękny grudzień :)

niedziela, 21 października 2012

74 ~ 75.




Krakowskie:




Chleb żytni pełnoziarnisty z: serem z niebieską pleśnią, łososiem wędzonym i sokiem z cytryny / pasztetem ze śliwką, żółtym serem i papryką; pomidor, sałatka caprese; kawa*.


* autorskie cappuccino wujka :)


To byłą piękna sobota. Pogoda dopisała, poranny jogging we mgle po błoniach i wegetariański obiad też...był nawet tradycyjny obwarzanek!...Chcę tam wrócić. :)



A to dzisiejsze, już domowe, śniadanko:



Tosty pełnoziarniste żytnie z: serem żółtym i jajecznicą na maśle z avocado, chilli i pieprzem / masłem orzechowym crunchy, serkiem waniliowym BIO i granatem; pomidor; parówka sojowa zapiekana z oscypkiem, podana z konfiturą z żurawiny.




piątek, 19 października 2012

73.





Płatki jaglane z makiem, twarogiem półtłustym, serkiem waniliowym BIO, domową granolą jabłkową, cynamonem i siemieniem lnianym.




Śniadanie jedzone jeszcze w domu, post dodawany już z Krakowa. Jeszcze tylko 2 lata i mam nadzieję, że będę tu mogła zostać na dłużej, na studiach...
Na jutrzejszy dzień zapowiada się dużo wrażeń. Mam zamiar zacząć od porannego joggingu po błoniach. A potem...może jakaś wegańska restauracja? Mrożone jogurty lub Starbucks? Czas pokaże. Ale chciałabym jutro zatrzymać czas choć na chwilę!