Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twaróg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twaróg. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lutego 2013

142. / Kolorowe tosty.






Żytnie tosty z domową czekośliwką / masłem orzechowym; twarożek z olejem migdałowym, cynamonem, imbirem, mielonym lnem i prażonymi płatkami migdałów.




Przepis do musu jaglanego już podlinkowany (w poprzednim poście) :)

poniedziałek, 14 stycznia 2013

132. / Twaróg niczym puch za oknem.






Orzechowa owsianka z cynamonem, pastą tahini, twarogiem, sezamem i syropem klonowym.




Za oknami biało, w miseczce biało.
Tęsknota, ból i strach. Jak to będzie?
Czasem mam ochotę zamienić się w niedźwiadka. Zapaść w zimowy sen i po prostu przespać pewne chwile. A potem obudzić się i, będąc tak dużym, silnym i dzielnym, nie poddawać się.

niedziela, 13 stycznia 2013

131. / Takiie małe coś, zwane...LICZI.





Cynamonowa kremowa owsianko-jaglanka (Kupiec) z dżemem figowym (na spodzie), twarożkiem, liczi i czekoladką.


Wzięłam do ręki liczi. Jak to jeść? Nacięłam, obrałam. Jem, jem, a tam...pestka. Śmieszne to małe stworzątko, o dość nietypowym smaku. Ale tak ładnie wygląda...na pewno jeszcze się tu pojawi :)

sobota, 1 grudnia 2012

108. ~ 110.





Pomarańczowa owsianko-jaglanka (z pomarańczą i sokiem z pomarańczy) z z cynamonem i kakao.





Owsianka z twarogiem waniliowym, cynamonem, bananem, rodzynkami i prażonymi płatkami migdałów.






Orzechowe pancakes z granatem, płatkami migdałów, podane z serkami BIO (waniliowym i czekoladowym).



Te serki są przepyszne. Mają trochę budyniową konsystencję, zdecydowany smak, a przy tym nie są ani trochę za słodkie. Idealne, a przy tym choć trochę zdrowsze niż "zwykłe".


no i nareszcie mamy grudzień. Czas świąt, urodzin, śniegu (?), Kevinów, kolęd i całej tej atmosfery, którą, mimo że jest straszną komercją, wręcz kocham. Zaczęłam (i prawie, prawie skończyłam ;) ) już świąteczne porządki do amerykańskich christmas songs i zabrałam się za wymyślanie co tu komu podarować na święta. W tym roku stawiam na prezenty od serca - granola, może jakiś chutnej w pięknie przystrojonym słoiczku, woreczek pierniczków domowej roboty...O tak, to jest mój czas :)
O ile nie zaskoczy nas koniec świata, zapowiada się piękny grudzień :)

niedziela, 4 listopada 2012

89.






Pełnoziarniste pierogi leniwe podane z jogurtem naturalnym z mascarpone i z hummusem (Whomus).







Tym razem hummus trzech smaków: kolendra z cytryną, suszone pomidory i tradycyjny. Razem z leniwymi na wytrawnie. Co prawda preferuję śniadania na słodko, hummus jest jednak bardzo, bardzo smaczny. Co więcej, ma fajny skład - nie jest nafaszerowany konserwantami, za to spokojnie można nazwać go zdrowym :)

I jeszcze jedno w temacie hummusów - na Kathy In Cookingland pojawił się przepis na...makaron z hummusem! Zapraszam :)

piątek, 2 listopada 2012

86. ~ 87.






Tosty pełnoziarniste żytnie z oscypkiem i domową konfiturą żurawinową / masłem orzechowym; twaróg z cynamonem, mielonym lnem i olejem lnianym; ogórek zielony.





Czerwony ryż pełnoziarnisty na mleku z jogurtem naturalnym z mascarpone, granatem, orzechami laskowymi, mielonym lnem i cynamonem; kawałek murzynka z domową konfiturą aroniową.



Znowu nieobecność i dwa śniadania w jednym poście. Znowu chodzące po głowie pytanie czy warto. I znowu odpowiedź: tak, dam radę, będę robić to, co sprawia mi frajdę.

Jedząc sobie spokojnie śniadanie myślę sobie ile mnie dzisiaj czeka. Nauka (matma!), pierwsze korki z matmy (matura wzywa), sprzątanie (czas zacząć świąteczne porządki?) i popołudniowe plany zakupów w Ikei (mój pokój musi zacząć wreszcie przypominać pokój nastolatki :P )...może jeszcze bieganie? Choć w taką zimnicę najchętniej nie ruszałabym się z domu...no to do roboty, haha! :D Moment, moment...miałam mieć dziś WOLNE? ; )


Ach, jeszcze jedno - "Kordian" wzywa! :D

środa, 31 października 2012

85.





Kaszka jaglana na mleku z miodem, makiem, twarogiem, musem śliwkowym z cynamonem i domową granolą jabłkową.

piątek, 19 października 2012

73.





Płatki jaglane z makiem, twarogiem półtłustym, serkiem waniliowym BIO, domową granolą jabłkową, cynamonem i siemieniem lnianym.




Śniadanie jedzone jeszcze w domu, post dodawany już z Krakowa. Jeszcze tylko 2 lata i mam nadzieję, że będę tu mogła zostać na dłużej, na studiach...
Na jutrzejszy dzień zapowiada się dużo wrażeń. Mam zamiar zacząć od porannego joggingu po błoniach. A potem...może jakaś wegańska restauracja? Mrożone jogurty lub Starbucks? Czas pokaże. Ale chciałabym jutro zatrzymać czas choć na chwilę! 
 

piątek, 21 września 2012

48.





Owsianka na mleku z twarogiem półtłustym, makiem, startym jabłkiem, cynamonem, syropem klonowym, suszonymi daktylami i prażonymi płatkami migdałów.



Nareszcie piątek.Choć ten weekend zapowiada się bardzo pracowicie. "Oda do młodości" na czwartek na pamięć (zapowiedziana przed wczoraj...), "Dziady" na środę, tona zadania domowego, a w niedzielę mój pierwszy ćwierćmaraton!
Oprócz tego masa kulinarnych eksperymentów :P
Ale doszłam do wniosku, że nawet nie mam nic przeciwko. Przyzwyczaiłam się do życia w biegu do tego stopnia, że teraz nie potrafię usiedzieć 10 min (chyba, że przeglądając blogi kulinarne ;) ) Aczkolwiek mam nadzieję, ze znajdę i czas na jakieś domowe SPA, gorącą kąpiel...rozmarzam się, pisząc ten post, wkuwając wiersz, pilnując dyni w piekarniku i żurawiny na kuchence. Bo przecież wszystko da się pogodzić. ; ))

sobota, 15 września 2012

42.






Naleśniki pszenno - gryczane z  makiem z serem (twaróg półtłusty, jogurt grecki, miód, cynamon, rodzynki) / masłem orzechowym i musem jabłkowym, podane z podduszoną gruszką z cynamonem, jogurtem naturalnym, orzeszkami ziemnymi i rodzynkami.




I na dokładkę mój dzisiejszy obiad w formie meksykańskich placków (już nadgryzionych, bo rzuciłam się na jedzenie zanim zdałam sobie sprawę z tego, że mogłabym wrzucić jakieś fotki na bloga ; P ) :



Enchilada wegetariańska (z fasolą czerwoną i kukurydzą), surówki ~ Restauracja




Naleśnikowa Sobota 2

niedziela, 9 września 2012

36.





Domowa pszenna razowa bułka ze słonecznikiem z pomidorkami suszonymi, oscypkiem owczym i camembertem (opieczona) oraz pół na pół z masłem avocado-kakao i hummusem z masłem orzechowym; biały serek z warzywami (twaróg półtłusty, jogurt grecki, papryka czerwona, rzodkiewki, kukurydza, szczypiorek, pieprz), kukurydza i ogórek zielony.



Bułki o mało co się nie udały. Już byłam pewna, że będę musiała sięgnąć do zamrażalnika po jakieś resztki pieczywa. A tu proszę - mistrzowskie nie były, ale za to jakie smaczne! : )
I w związku z tym mam do Was taką prośbę - moglibyście się podzielić ze mną waszymi spostrzeżeniami co do drożdżowych wypieków? Może macie jakieś ciekawe rady? Będę Wam bardzo wdzięczna! : D

niedziela, 2 września 2012

29.






Domowy chleb żytnio-orkiszowo-pszenny z żurawiną i ziarnami z twarożkiem miodowym (twaróg półtłusty, jogurt grecki, miód) i domowym dżemem truskawkowym, z twarożkiem z masłem avocado-kakao, z masłem orzechowym i bananem z cynamonem, z jajecznicą na maśle ze szczypiorkiem; sałata, pomidorki koktajlowe.


Nareszcie w domu. I nareszcie kuchnia jest moja! : D

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

16.





Tosty pełnoziarniste żytnie z oliwą czosnkowo-tymiankową, pasta z wędzonego pstrąga, pomidor z cebulką.



Zainspirowana Emmą zrobiłam wczoraj omlet z ricottą i kurkami. Uzyskałam kurki w nowym, przepysznym wydaniu : D

Zauważyłam, że zrobił się ze mnie straszny leń. Będąc w domu codziennie miałam chociaż godzinkę ruchu - rolki, aerobik, jogging, Nordic Walking...a tu nie robię nic. No, oprócz siedzenia przy komputerze, gotowania i jedzenia (w tym pochłanianiu jasnego pieczywa - którego zazwyczaj nie lubię, ale chleb tutaj jest jakiś dziwnie przepyszny i wciągający ; ) - na kolację, co chyba nie jest najlepszym i najzdrowszym wyborem : P)

niedziela, 12 sierpnia 2012

15.





Tosty pełnoziarniste żytnie z masłem orzechowym crunchy i jagodami / miodem i twarogiem kokosowym ( twaróg półtłusty, jogurt grecki, wiórki kokosowe); nektarynka, jagody; herbata z sokiem malinowym BIO (bez cukru).


Jest internet, są jagody...kocham to miejsce! Choć miały być dzisiaj gofry, ale okazało się, że nie mam jajek, a sklep otwierają dopiero o 10, mogłabym tu zostać na zawsze : D Zresztą kanapki, które powstały były przepyszne (choć pewnie pomyślicie, ze nudno, bo znowu masło + jagody. Ale co poradzę na to, że uwielbiam to połączenie? ; )).

Inne poranne plany też trochę się pozmieniały - miał być rower, a będzie zbieranie kolejnych jagód (które znikają w zastraszającym tempie i niewyjaśnionych okolicznościach ; P ) i kurek (na grill!). Ale moje nogi, które w ostatnim czasie pokonały kilometry podczas biegów, chyba nie mają nic przeciwko ; )