Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 marca 2013

146. Jabłka, granat, czekolaaada!







Biszkoptowy omlet owsiany z serkiem twarogowym, domowym musem jabłkowym z cynamonem i mielonym lnem, granatem i gorzką czekoladą.



Najlepszego dziewczyny! W końcu to NASZ dzień, nie? :D

czwartek, 31 stycznia 2013

141. / Mus. Jaglany.







Mus jaglany z rodzynkami, jogurtem greckim, granatem i przyprawami.



Śniadanie we dwoje zawsze smakuje najlepiej.


Jeśli chodzi o przepis na wczorajszą pastę, został on już podlinkowany  :)


PS. Macie jakiś sposób na to, żeby omlet biszkoptowy po przełożeniu na talerz nie oklapł? Próbowałam też przełożyć na ciepły talerz, ale efekt ten sam :(

czwartek, 27 grudnia 2012

126. / znowu żurawina. znowu świątecznie. A do tego książka.






Kasza jaglana na mleku z jogurtem greckim, orzechami włoskimi, granatem i cynamonem; żurawinowa muffinka z twarożkiem.



Dzisiaj dwie rzeczy.

Po pierwsze chciałabym się trochę usprawiedliwić. Bo pewnie większość z Was zauważyła, że sporadycznie zostawiam Wam komentarze. I już tłumaczę - to nie dlatego, że nie czytam Waszych blogów. Nie, nie, nie. Wasze blogi odwiedzam i czytam CODZIENNIE. Komentarze natomiast zostawiam rzadko, gdyż w tygodniu na ogół jestem bardzo zabiegana, a staram się unikać czegoś tak błahego jak "super", "pycha" i takie tam, że tak powiem, na odczep się. 
Tak więc, tych, którym jest z tego powodu przykro, albo myślą sobie, że ich olewam, a oni się wysilają, zostawiając komentarze pod moimi postami, bardzo przepraszam, proszę o zrozumienie i przypominam, że cały czas o Was pamiętam! :)


A teraz rzecz druga - książka.
Tak po prostu. Niby to tylko kartki papieru zszyte w jedną całość i oprawione ładną okładką.
Ale czy na pewno?
Otóż to zależy. Owszem niektóre książki mają tylko i wyłącznie ładną okładkę i ewentualnie ładne obrazki w środku.
A niektóre mają coś więcej. Duszę.
I myślę, że książka "Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów" może spokojnie zaliczyć się do tej drugiej kategorii.
Pewnie pomyślicie sobie: co? przecież to jakaś prosta książka dla nastolatek, o chłopakach i innych "problemach" tego typu.
I okay, nie jest to może wyszukana książka pokroju "Mistrza i Małgorzaty". Ale myślę, że nie jet to też książka, którą można odrzucić w kąt ze względu na błahy tytuł czy kolorową okładkę.
Tak więc z całego serca polecam ją wszystkim dziewczynom (choć kto wie, może chłopakom też? :P). Czytam ją już po raz drugi i na pewno jeszcze wrócę do niej nie raz :)
O czym jest? O wszystkich, co siedzi w sercu nastolatki - miłość, przyjaźń, zaufanie...

A jako, że są święta, a w święta mamy trochę wolnego czasu (no dobra, święta się już skończyły, ale wolne jest nadal ;) ), nic, tylko wziąć ciepłą herbatę, kocyk, książkę i zakopać się w łóżku :D




czwartek, 13 grudnia 2012

118. / urodzinowo.






Kasza jaglana na mleku z jogurtem greckim, cynamonem, mielonym lnem, granatem, herbatnikami i orzechami brazylijskimi.



Nareszcie? A może za szybko?
Kolejny rok za mną. To już...17! Zaraz osiemnastka, a ja dalej czuję się jak mała Kasia.
Czas jednak leci, biegnie, pędzi nie wiadomo gdzie. W kierunku świąt jak na razie, choć to wcale mi nie pasuje - nie mam jeszcze nic przygotowanego, upieczonego...zapowiada się pracowity weekend! :)


sobota, 1 grudnia 2012

108. ~ 110.





Pomarańczowa owsianko-jaglanka (z pomarańczą i sokiem z pomarańczy) z z cynamonem i kakao.





Owsianka z twarogiem waniliowym, cynamonem, bananem, rodzynkami i prażonymi płatkami migdałów.






Orzechowe pancakes z granatem, płatkami migdałów, podane z serkami BIO (waniliowym i czekoladowym).



Te serki są przepyszne. Mają trochę budyniową konsystencję, zdecydowany smak, a przy tym nie są ani trochę za słodkie. Idealne, a przy tym choć trochę zdrowsze niż "zwykłe".


no i nareszcie mamy grudzień. Czas świąt, urodzin, śniegu (?), Kevinów, kolęd i całej tej atmosfery, którą, mimo że jest straszną komercją, wręcz kocham. Zaczęłam (i prawie, prawie skończyłam ;) ) już świąteczne porządki do amerykańskich christmas songs i zabrałam się za wymyślanie co tu komu podarować na święta. W tym roku stawiam na prezenty od serca - granola, może jakiś chutnej w pięknie przystrojonym słoiczku, woreczek pierniczków domowej roboty...O tak, to jest mój czas :)
O ile nie zaskoczy nas koniec świata, zapowiada się piękny grudzień :)

sobota, 24 listopada 2012

105. ~ 106.






Makowa owsianka z serkiem wiejskim, suszonymi śliwkami i orzechami brazylijskimi.




Pszenno-owsiane naleśniki z mascarpone, masłem orzechowym, domowym musem jabłkowym z cynamonem i rodzynkami.



To już? Nie, to stanowczo za wcześnie! Widać Polsat uważa inaczej, puszczając dzisiaj Kevina. To tradycja, ale świąteczna, a mamy jeszcze listopad! Poza tym dowiedziałam się dzisiaj, że roraty w tym roku będą po południu, o 17.00, a nie, jak od dawien dawna, o 6.30 rano. :( Może to głupie, ale będzie mi tego brakowało. Tej atmosfery i prawdziwego poświęcenia (bo przecież nie każdemu chce się wstawać tak wcześnie).

Na poprawę humory - pyszny podwieczorek :) wafle ryżowe Kupiec z masłem avocado-kakao i granatem:




Jestem zmęczona. Natłokiem nauki, zajęć...chciałabym zwolnić, na chwilę się zatrzymać. Zrobić sobie wolne...niestety, jeden stracony fakultet z matmy = potworne zaległości do nadrobienia.

A jak Wam mija weekend?

poniedziałek, 19 listopada 2012

102. ~ 104. / mocne włosy part 2







Limonkowe ricotta pancakes z masłem kakao-avocado, orzechami włoskimi i pomarańczą.




Biszkoptowy omlet z daktylami, jogurtem piernikowym, miodem i mandarynkami.




Kokosowy pudding z komosą ryżową, rodzynkami, granatem, wiórkami kokosowymi i raffaello.



Dzisiejszego śniadania...nie będzie. Ale za to jest link na dzisiaj. Znalazłam taki oto ciekawy artykuł i postanowiłam się nim z Wami podzielić. Sama od pewnego czasu mam problem z dość zniszczonymi i wypadającymi włosami. Ostatnio wypróbowałam olejowanie i rzeczywiście - wszyscy mówili mi, że mam piękne i błyszczące włosy :) Ale teraz czas na jakąś maseczkę.

A może znacie jakieś sprawdzone domowe (lub nie) sposoby na mocne włosy?

piątek, 2 listopada 2012

86. ~ 87.






Tosty pełnoziarniste żytnie z oscypkiem i domową konfiturą żurawinową / masłem orzechowym; twaróg z cynamonem, mielonym lnem i olejem lnianym; ogórek zielony.





Czerwony ryż pełnoziarnisty na mleku z jogurtem naturalnym z mascarpone, granatem, orzechami laskowymi, mielonym lnem i cynamonem; kawałek murzynka z domową konfiturą aroniową.



Znowu nieobecność i dwa śniadania w jednym poście. Znowu chodzące po głowie pytanie czy warto. I znowu odpowiedź: tak, dam radę, będę robić to, co sprawia mi frajdę.

Jedząc sobie spokojnie śniadanie myślę sobie ile mnie dzisiaj czeka. Nauka (matma!), pierwsze korki z matmy (matura wzywa), sprzątanie (czas zacząć świąteczne porządki?) i popołudniowe plany zakupów w Ikei (mój pokój musi zacząć wreszcie przypominać pokój nastolatki :P )...może jeszcze bieganie? Choć w taką zimnicę najchętniej nie ruszałabym się z domu...no to do roboty, haha! :D Moment, moment...miałam mieć dziś WOLNE? ; )


Ach, jeszcze jedno - "Kordian" wzywa! :D

niedziela, 28 października 2012

82.



Opieczona bułka z ziarnami z serkiem wiejskim, miodem i granatem / hummusem z suszonymi pomidorami (w składzie) z domowymi suszonymi pomidorami (na wierzchu :P ) i rukolą; sałatka caprese z bazylią, grillowana ryba*.



* Nie powiem Wam co to za ryba, jest to bowiem owiane tajemnicą :P Moja mama wyciągnęła wczoraj z zamrażalnika wielką siatkę z rybami niewiadomego pochodzenia. Nie wiadomo skąd, kto i od kogo. Ale ryby były. I to bardzo, bardzo pyszne ;D


Odebrałam swoją pierwszą paczkę od firmy Whomus. I jestem zachwycona! Na pierwszy ogień poszedł hummus z suszonymi pomidorami. Lekki, kremowy, o wyczuwalnym smaku pomidorów. Naprawdę, szczerze polecam! :)

środa, 24 października 2012

78.






Kakaowo - kawowa komosa ryżowa z jogurtem cynamonowym (jogurt naturalny, cynamon, mielone siemię lniane), granatem, orzechami laskowymi i syropem klonowym.

niedziela, 21 października 2012

74 ~ 75.




Krakowskie:




Chleb żytni pełnoziarnisty z: serem z niebieską pleśnią, łososiem wędzonym i sokiem z cytryny / pasztetem ze śliwką, żółtym serem i papryką; pomidor, sałatka caprese; kawa*.


* autorskie cappuccino wujka :)


To byłą piękna sobota. Pogoda dopisała, poranny jogging we mgle po błoniach i wegetariański obiad też...był nawet tradycyjny obwarzanek!...Chcę tam wrócić. :)



A to dzisiejsze, już domowe, śniadanko:



Tosty pełnoziarniste żytnie z: serem żółtym i jajecznicą na maśle z avocado, chilli i pieprzem / masłem orzechowym crunchy, serkiem waniliowym BIO i granatem; pomidor; parówka sojowa zapiekana z oscypkiem, podana z konfiturą z żurawiny.




czwartek, 18 października 2012

72.







Kakaowa kasza manna z suszonymi daktylami, jogurtem truskawkowym BIO, cynamonem, siemieniem lnianym, płatkami kukurydzianymi z truskawką BIO i granatem.



Ledwo wróciłam, a jutro już zmykam do...Krakowa! :D Kocham to miasto < 3 
I mam do Was pytanie - gdzie polecacie coś zjeść w Krakowie?

Dziękuję Wam też za życzenia odnośnie udanej wycieczki! Było naprawdę super (no, pomijając jedzenie, jak to zawsze na szkolnych wycieczkach bywa...) :D

niedziela, 14 października 2012

71 ~ 72.





Tosty żytnie pełnoziarniste z oliwą chilli, sałatą, mozzarellą i pomidorem, parówki sojowe z serem żółtym.





Malinowa owsianka z otrębami żytnimi, prażonymi pestkami migdałów, cynamonem, deserem ryżowym BIO i granatem.



Znowu znikam. Tym razem na 3-dniową wycieczkę. Do zobaczenia!

sobota, 13 października 2012

68 ~ 70.





Płatki ryżowe na mleku z otrębami żytnimi, tahini, pistacjami, białym michałkiem i cynamonem.




Kasza manna na mleku z gruszką, jogurtem naturalnym, imbirem, cynamonem i orzechami włoskimi.




Naleśniki z serkiem wiejskim, cynamonem, syropem klonowym i granatem.




Pojawiam się i znikam...