Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 marca 2013

147. Zielone winogrona. Złoty sezam. Wiosna?






Kasza jaglana z cynamonowym jogurtem, mielonym siemieniem lnianym, syropem klonowym, olejem sezamowym, domową pastą sezamowo-daktylową i winogronami.



Wczorajszy wieczór był wspaniały. Dziękuję! :*


Słoneczko niepewnie przebija się przez chmury. Dawaj, dawaj! Tęsknię już za wiosną. Trampkami i lekką kurtką. Galopem pośród zielonym pól i biegiem w słońcu.
Na razie...moją wiosną będzie uśmiech.

wtorek, 15 stycznia 2013

133. / Kawowo, bananowo, słodko-gorzko.






Kawowa owsianka-manna cynamonowa z daktylami, bananem, mielonym lnem, jogurtem naturalnym i orzechem brazylijskim.



Zrobiona na...kawie cynamonowej. Kawa sama w sobie - okropna, nawet ładnie nie pachnie. W tej owsiance - niebo w gębie!



Czasem zadaję sobie pytanie "dlaczego"? Dlaczego cierpią Ci, którzy najmniej na to zasługują?

****, pamiętaj, że nie jesteś sama.

niedziela, 13 stycznia 2013

131. / Takiie małe coś, zwane...LICZI.





Cynamonowa kremowa owsianko-jaglanka (Kupiec) z dżemem figowym (na spodzie), twarożkiem, liczi i czekoladką.


Wzięłam do ręki liczi. Jak to jeść? Nacięłam, obrałam. Jem, jem, a tam...pestka. Śmieszne to małe stworzątko, o dość nietypowym smaku. Ale tak ładnie wygląda...na pewno jeszcze się tu pojawi :)

czwartek, 27 grudnia 2012

126. / znowu żurawina. znowu świątecznie. A do tego książka.






Kasza jaglana na mleku z jogurtem greckim, orzechami włoskimi, granatem i cynamonem; żurawinowa muffinka z twarożkiem.



Dzisiaj dwie rzeczy.

Po pierwsze chciałabym się trochę usprawiedliwić. Bo pewnie większość z Was zauważyła, że sporadycznie zostawiam Wam komentarze. I już tłumaczę - to nie dlatego, że nie czytam Waszych blogów. Nie, nie, nie. Wasze blogi odwiedzam i czytam CODZIENNIE. Komentarze natomiast zostawiam rzadko, gdyż w tygodniu na ogół jestem bardzo zabiegana, a staram się unikać czegoś tak błahego jak "super", "pycha" i takie tam, że tak powiem, na odczep się. 
Tak więc, tych, którym jest z tego powodu przykro, albo myślą sobie, że ich olewam, a oni się wysilają, zostawiając komentarze pod moimi postami, bardzo przepraszam, proszę o zrozumienie i przypominam, że cały czas o Was pamiętam! :)


A teraz rzecz druga - książka.
Tak po prostu. Niby to tylko kartki papieru zszyte w jedną całość i oprawione ładną okładką.
Ale czy na pewno?
Otóż to zależy. Owszem niektóre książki mają tylko i wyłącznie ładną okładkę i ewentualnie ładne obrazki w środku.
A niektóre mają coś więcej. Duszę.
I myślę, że książka "Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów" może spokojnie zaliczyć się do tej drugiej kategorii.
Pewnie pomyślicie sobie: co? przecież to jakaś prosta książka dla nastolatek, o chłopakach i innych "problemach" tego typu.
I okay, nie jest to może wyszukana książka pokroju "Mistrza i Małgorzaty". Ale myślę, że nie jet to też książka, którą można odrzucić w kąt ze względu na błahy tytuł czy kolorową okładkę.
Tak więc z całego serca polecam ją wszystkim dziewczynom (choć kto wie, może chłopakom też? :P). Czytam ją już po raz drugi i na pewno jeszcze wrócę do niej nie raz :)
O czym jest? O wszystkich, co siedzi w sercu nastolatki - miłość, przyjaźń, zaufanie...

A jako, że są święta, a w święta mamy trochę wolnego czasu (no dobra, święta się już skończyły, ale wolne jest nadal ;) ), nic, tylko wziąć ciepłą herbatę, kocyk, książkę i zakopać się w łóżku :D




środa, 26 grudnia 2012

125.






Kremowa owsianka żurawinowa z cynamonem, świeżą żurawiną i domowym migdałowym ciasteczkiem z bezą.



Okay, okay, przyznam się - to nie jest dzisiejsze śniadanie, ale jedno z zaległych...dlaczego tak? Dlatego, że chyba nie chcielibyście widzieć mojego dzisiejszego talerza ;) Był na nim chrzan, szynka, tosty, biały serek z rzodkiewką, warzywa, jajka....i dużo dużo innych. Z pewnością niefotogeniczne (ale za o wszystko pyszne!).
Świąteczne obżarstwo spowodowało jednak, że wczoraj nie byłam wstanie przełknąć kolacji. Jeszcze dzisiaj z samego rana czułam się pełna...no ale sama sobie na to zasłużyłam biorąc niekończące się dokładki sernika i makówek ;)
A teraz...dobra książka i do łóżka :D

sobota, 22 grudnia 2012

123. / świątecznie przedświątecznie.






Piernikowa owsianka z cynamonem, poppingiem z amarantusa, stewią, jabłkiem, jogurtem greckim i cynamonem; mandarynki i domowe pierniczki.



Uff, nareszcie. Mieszkanie wysprzątane. 8 rodzajów ciasteczek/pierniczków upieczone, dzisiaj lukrowanie i ozdabianie :D Jutro jeszcze pakowanie prezentów i...zdążyłam! Tak, ze wszystkim przed świętami. A wyglądało kiepsko ;)

Jeśli chodzi i pieczenie, to został jeszcze tylko sernik i makówki, ale tu do akcji wkraczają rodzice :) Ja muszę jeszcze tylko zrobić słoiczek dżemu gruszkowo-imbirowego dla dziadka, bo w tym roku stawiam na takie własnoręczne prezenty. Dla babci granola. Dla rodziców i siostry...psssst, nie powiem, bo nie jestem pewna czy czytają mojego bloga. 
Ale nawet moje zwierzaczki mogą oczekiwać małego podarku pod choinką :)

Choinka? Gdzie jest choinka?! Co, w sklepie jeszcze?
No tak, nie mamy jeszcze choinki. Nie pytajcie mnie jak to się stało :P

piątek, 2 listopada 2012

86. ~ 87.






Tosty pełnoziarniste żytnie z oscypkiem i domową konfiturą żurawinową / masłem orzechowym; twaróg z cynamonem, mielonym lnem i olejem lnianym; ogórek zielony.





Czerwony ryż pełnoziarnisty na mleku z jogurtem naturalnym z mascarpone, granatem, orzechami laskowymi, mielonym lnem i cynamonem; kawałek murzynka z domową konfiturą aroniową.



Znowu nieobecność i dwa śniadania w jednym poście. Znowu chodzące po głowie pytanie czy warto. I znowu odpowiedź: tak, dam radę, będę robić to, co sprawia mi frajdę.

Jedząc sobie spokojnie śniadanie myślę sobie ile mnie dzisiaj czeka. Nauka (matma!), pierwsze korki z matmy (matura wzywa), sprzątanie (czas zacząć świąteczne porządki?) i popołudniowe plany zakupów w Ikei (mój pokój musi zacząć wreszcie przypominać pokój nastolatki :P )...może jeszcze bieganie? Choć w taką zimnicę najchętniej nie ruszałabym się z domu...no to do roboty, haha! :D Moment, moment...miałam mieć dziś WOLNE? ; )


Ach, jeszcze jedno - "Kordian" wzywa! :D

środa, 31 października 2012

85.





Kaszka jaglana na mleku z miodem, makiem, twarogiem, musem śliwkowym z cynamonem i domową granolą jabłkową.

piątek, 26 października 2012

79 ~ 80.





Płatki ryżowe z jogurtem naturalnym z mascarpone, śliwkami, białą czekoladą z migdałami, cynamonem.




Leczo z kiełbasą; tost pełnoziarnisty żytni zapieczony z oscypkiem i domową konfiturą żurawinową.



Nareszcie weekend. :)
Miałam mieć nockę filmową, jednak z kilku powodów została ona odwołana. Nie narzekam, bo poszłam pobiegać. Dawno nie biegało mi się tak przyjemnie!
Poza tym upiekłam muffinki...na mleku sojowym. I bardzo, bardzo żałuję. Niestety, mleko to mnie do siebie nie przekonało. Ani w kawie, ani w wypiekach...już nawet nie próbuję dodawać go do innych rzeczy. Muffiny, choć wyglądają bosko, pachną i smakują dużo gorzej...bywa. Mam nauczkę. Choć nie wiem czy umiem wyciągać wnioski, gdyż właśnie robię mus jabłkowy, a pół godziny temu wyrzuciłam dwa słoiki zepsutego (dlaczego psują mi się przetwory?? ale nie wszystkie - tylko te bez cukru - puree z dyni, mus jabłkowy...). 
Chyba jestem szaloną optymistką, ale wierzę, że ten mus mi się uda :D

środa, 24 października 2012

78.






Kakaowo - kawowa komosa ryżowa z jogurtem cynamonowym (jogurt naturalny, cynamon, mielone siemię lniane), granatem, orzechami laskowymi i syropem klonowym.

niedziela, 7 października 2012

64.





Tosty francuskie z:
- camembertem, konfiturą żurawinową i rukolą,
- masłem orzechowym crunchy, nektarynką i cynamonem,
- jogurtem greckim, siekanymi migdałami i syropem klonowym,
- ricottą i domową nutellą.



Zaczęła się prawdziwa jesień. Zimno, deszczowo. Ale lubię to. Choć sezon biegowy chyba się chwilowo skończył (leje od rana), to czas spędzony w domu uważam za w pełni wykorzystany! :)

piątek, 28 września 2012

55.





Tosty z chleba lnianego z domową nutellą, nektarynką, cynamonem i miodem / oscypkiem, domowymi suszonymi pomidorkami, rukolą i bazylią.



czwartek, 27 września 2012

54.






Płatki ryżowe na mleku z siemieniem lnianym, poppingiem z amarantusa, masłem orzechowym, jogurtem naturalnym z mascarpone, musem jabłkowym, cynamonem i imbirem; ciasteczko dyniowo-kokosowe.

niedziela, 23 września 2012

50.







Makaron orkiszowy z serkiem wiejskim, miodem, cynamonem, orzechami laskowymi i świeżą figą.



Pierwszy ćwierćmaraton za mną. Dałam radę! Choć strasznie się bałam, że wyląduję na mecie ostatnia, tak się nie stało. Aczkolwiek mogło być lepiej...

Zamiast się cieszyć - mam doła. :(
Cała ja.

sobota, 15 września 2012

42.






Naleśniki pszenno - gryczane z  makiem z serem (twaróg półtłusty, jogurt grecki, miód, cynamon, rodzynki) / masłem orzechowym i musem jabłkowym, podane z podduszoną gruszką z cynamonem, jogurtem naturalnym, orzeszkami ziemnymi i rodzynkami.




I na dokładkę mój dzisiejszy obiad w formie meksykańskich placków (już nadgryzionych, bo rzuciłam się na jedzenie zanim zdałam sobie sprawę z tego, że mogłabym wrzucić jakieś fotki na bloga ; P ) :



Enchilada wegetariańska (z fasolą czerwoną i kukurydzą), surówki ~ Restauracja




Naleśnikowa Sobota 2

piątek, 17 sierpnia 2012

20.








Pszenne pełnoziarniste gofry z siemieniem lnianym z serkiem wiejskim, jagodami i syropem klonowym / bananem, jogurtem greckim Light z cynamonem i masłem orzechowym (rozpuszczonym z mlekiem).


U mnie dzisiaj gofrowy piątek i pyszne śniadanko zjedzone na świeżym powietrzu. : )