Owsiany omlet z czekoladowym serkiem BIO, poppingiem z amarantusa i winogronami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą winogrona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą winogrona. Pokaż wszystkie posty
sobota, 27 kwietnia 2013
niedziela, 10 marca 2013
147. Zielone winogrona. Złoty sezam. Wiosna?
Kasza jaglana z cynamonowym jogurtem, mielonym siemieniem lnianym, syropem klonowym, olejem sezamowym, domową pastą sezamowo-daktylową i winogronami.
Wczorajszy wieczór był wspaniały. Dziękuję! :*
Słoneczko niepewnie przebija się przez chmury. Dawaj, dawaj! Tęsknię już za wiosną. Trampkami i lekką kurtką. Galopem pośród zielonym pól i biegiem w słońcu.
Na razie...moją wiosną będzie uśmiech.
sobota, 27 października 2012
81.
Pieczona owsianka z figą indyjską, winogronami, cynamonem, poppingiem z amarantusa i miodem.
Za oknem deszcz. A w radiu "Last Christmas"...hm, rozumiem "gorączkę świąt", ale może zaczekajmy choć do grudnia?
Dla zatrzymania jesieni biorę udział w zabawie :P
Zasady zabawy:
- umieść na swoim blogu wpis a wnim obowiązkowo baner tagu oraz link do inpicjatorki tagu - Sonji
- napisz, kto Cię otagował
-
opisz i/lub pokaż za pomocą zdjęć, w jaki sposób radzisz sobie z
jesienną chandrą, co poprawia Ci nastrój jesienią. Odpowiedzią na tag
może być tylko tekst
- otaguj minimum 5 osób
1. Książka i koc - nie ma nic przyjemniejszego nie zakopanie się pod kocem we własnym łóżku z ciekawą książką w ręku!
2. Ciepłe skarpety, wełniane swetry i EMU - o tak! To najwspanialsza zapowiedź mojej kochanej zimy. Ostatnio zaopatrzyłam się w nowe, ciepłe skarpety i nie zawaham się ich użyć! :D
3. Kot - mam to szczęście, że moja kotka to jedna wielka pzrytulanko-poduszka! :D Uwielbia, gdy ktoś się na niej kładzie. Z wzajemnością.
4. Pieczenie - ciasteczka, ciasta, muffinki, w końcu pierniki. A potem wyjadanie ostatnich okruszków :)
5. Gorąca kąpiel w wannie przy świeczkach - czas na relaks :D
Kogo taguję? Wszystkich chętnych! :)
piątek, 14 września 2012
41.
Pudding z kaszy manny gotowanej na mleku z winogronami, prażonymi pestkami słonecznika, masłem orzechowym crunchy, kardamonem, cynamonem, siemieniem lnianym, jogurtem naturalnym z mascarpone, migdałami, suszoną żurawiną i M&M'S.
Zrobiłam tartę. Upiekłam chlebek cukiniowy. Zrobiłam powidła i czekośliwkę. Poszłam pobiegać. Posprzątałam, poprasowałam. W szkle też byłam, żeby nie było niedomówień! ; )
Chciałabym, żeby każdy dzień był tak udany i w pełni wykorzystany. Nienawidzę marnować czasu. Niestety, siedząc na lekcji informatyki, religii czy PO mam takie właśnie wrażenie - że bezlitośnie marnuję drogocenny czas.
Dni przelatują z prędkością światła. Chciałabym się tak zatrzymać. Zatrzymać czas i cofnąć się w przeszłość. Dać sobie jeszcze jedną szansę i zmienić pewne rzeczy...ale to niemożliwe.
Dlatego mam takie marzenie...nie zmarnować życia. A sprawić, by było ono piękne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)