Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 listopada 2012

102. ~ 104. / mocne włosy part 2







Limonkowe ricotta pancakes z masłem kakao-avocado, orzechami włoskimi i pomarańczą.




Biszkoptowy omlet z daktylami, jogurtem piernikowym, miodem i mandarynkami.




Kokosowy pudding z komosą ryżową, rodzynkami, granatem, wiórkami kokosowymi i raffaello.



Dzisiejszego śniadania...nie będzie. Ale za to jest link na dzisiaj. Znalazłam taki oto ciekawy artykuł i postanowiłam się nim z Wami podzielić. Sama od pewnego czasu mam problem z dość zniszczonymi i wypadającymi włosami. Ostatnio wypróbowałam olejowanie i rzeczywiście - wszyscy mówili mi, że mam piękne i błyszczące włosy :) Ale teraz czas na jakąś maseczkę.

A może znacie jakieś sprawdzone domowe (lub nie) sposoby na mocne włosy?

sobota, 27 października 2012

81.







Pieczona owsianka z figą indyjską, winogronami, cynamonem, poppingiem z amarantusa i miodem.




Za oknem deszcz. A w radiu "Last Christmas"...hm, rozumiem "gorączkę świąt", ale może zaczekajmy choć do grudnia?


Dla zatrzymania jesieni biorę udział w zabawie :P


 


Zasady zabawy:
- umieść na swoim blogu wpis a wnim obowiązkowo baner tagu oraz link do inpicjatorki tagu - Sonji
- napisz, kto Cię otagował
- opisz i/lub pokaż za pomocą zdjęć, w jaki sposób radzisz sobie z jesienną chandrą, co poprawia Ci nastrój jesienią. Odpowiedzią na tag może być tylko tekst
- otaguj minimum 5 osób



1. Książka i koc - nie ma nic przyjemniejszego nie zakopanie się pod kocem we własnym łóżku z ciekawą książką w ręku!
2. Ciepłe skarpety, wełniane swetry i EMU  - o tak! To najwspanialsza zapowiedź mojej kochanej zimy. Ostatnio zaopatrzyłam się w nowe, ciepłe skarpety i nie zawaham się ich użyć! :D

3. Kot - mam to szczęście, że moja kotka to jedna wielka pzrytulanko-poduszka! :D Uwielbia, gdy ktoś się na niej kładzie. Z wzajemnością.
4. Pieczenie - ciasteczka, ciasta, muffinki, w końcu pierniki. A potem wyjadanie ostatnich okruszków :)
5. Gorąca kąpiel w wannie przy świeczkach - czas na relaks :D 
Kogo taguję? Wszystkich chętnych! :)

niedziela, 21 października 2012

74 ~ 75.




Krakowskie:




Chleb żytni pełnoziarnisty z: serem z niebieską pleśnią, łososiem wędzonym i sokiem z cytryny / pasztetem ze śliwką, żółtym serem i papryką; pomidor, sałatka caprese; kawa*.


* autorskie cappuccino wujka :)


To byłą piękna sobota. Pogoda dopisała, poranny jogging we mgle po błoniach i wegetariański obiad też...był nawet tradycyjny obwarzanek!...Chcę tam wrócić. :)



A to dzisiejsze, już domowe, śniadanko:



Tosty pełnoziarniste żytnie z: serem żółtym i jajecznicą na maśle z avocado, chilli i pieprzem / masłem orzechowym crunchy, serkiem waniliowym BIO i granatem; pomidor; parówka sojowa zapiekana z oscypkiem, podana z konfiturą z żurawiny.




niedziela, 30 września 2012

57.






Quesadillas z jajecznicą, wędzonym łososiem, serem żółtym, serem pleśniowym Brie, domową salsą, pieprzem i chilli; bakłażan grillowany, zielona pasta curry.



Zdecydowanie bardziej wolę śniadania na słodko. Dzisiejsze było...jednym z najgorszych jakie jadłam w ostatnim czasie. Nie przekonałam się do quesadillas ani do sera Brie. A może to tylko mój brak odczuć smakowych związanych z ciągle utrzymującym się przeziębieniem? Nie wiem.
Wiem natomiast, że dłużej nie usiedzę w miejscu bez ruchu. Na dłuższe bieganie jeszcze chyba nie mam sił, poza tym co to za przyjemność biegać z chusteczką higieniczną w ręku? A raczej z paczką/dwiema paczkami. Dlatego stawiam dzisiaj na domowy fitness. I, niestety, na naukę czarnej magii zwanej fizyką.

niedziela, 2 września 2012

29.






Domowy chleb żytnio-orkiszowo-pszenny z żurawiną i ziarnami z twarożkiem miodowym (twaróg półtłusty, jogurt grecki, miód) i domowym dżemem truskawkowym, z twarożkiem z masłem avocado-kakao, z masłem orzechowym i bananem z cynamonem, z jajecznicą na maśle ze szczypiorkiem; sałata, pomidorki koktajlowe.


Nareszcie w domu. I nareszcie kuchnia jest moja! : D

piątek, 24 sierpnia 2012

26.






Tosty francuskie z chleba lnianego z ricottą i masłem orzechowym / masłem avocado-kakao i nektarynką.


Moje pierwsze podejście do tostów francuskich. I muszę przyznać, że całkiem udane - jedyne o czym muszę pamiętać, to to, żeby lekko stostować chleb przed zamoczeniem w masie jajecznej. I jeść szybciej (zimne są niedobre) ; )


Chciałam iść pobiegać, ale ostatnio coś boli mnie kolano. : ( Chyba je sobie nadwyrężyłam, zwiększając ostatnio dystans...no nic, zapowiada się mała przerwa w treningach. Może macie jakieś sprawdzone okłady itp.?

wtorek, 7 sierpnia 2012

11.





 Piernikowy orkiszowy omlet biszkoptowy z mango i jagodowo-żurawinowym dżemem.





I wczorajsze, z wielkimi przeprosinami, że wrzucane dopiero dzisiaj:




Truskawkowy jogurt Danone BIO, domowa granola, jogurt grecki, cynamon, siemię lniane, borówki i mirabelki.

środa, 1 sierpnia 2012

6.





Omlet z ricottą, cukinią (żółtą i zieloną) i pieprzem, pomidor, bazylia


Dzisiejsze śniadanie nie prezentuje się zbyt pięknie...właściwie w ogóle się nie prezentuje. Omlety - przynajmniej moje - są chyba niefotogeniczne, bo poprzedni nawet nie nadawał się do publikacji. Mam nadzięję, ze jeszcze dojdę z nimi do wprawy.
Poza tym rano zaspałam i nie miałam czasu zastanawiać się nad jakimś wymyślnym śniadaniem.
Zakochałam się. Zakochałam się po uszy w żytnich pełnoziarnistych naleśnikach ze szpinakiem i ricottą podanych z sosem pomidorowym. I pomyśleć, że kiedyś nienawidziłam szpinaku.

I teraz zaraz z pełnym brzuchem wybieram się na zakupy ;P Zastanawiałam się czy nie wyskoczyć pobiegać albo pojeździć na rolkach, ale po wczorajszym nordic walking bolą mnie nogi (mój tata ma niezłe tempo) - robię więc im dzień wolnego ; D

poniedziałek, 30 lipca 2012

3 ~ 4.





Cynamonowa kaszka na mleku z siemieniem lnianym, musem brzoskwiniowym, jagodami, tartymi migdałami i cukierkiem Schocko-Bons


Nareszcie w domu! Choć na śniadanie jeszcze kaszubskie jagody ; )
Wczoraj niestety (z braku dostępu do komputera) nie mogłam wrzucić swojego śniadania. Pomyślałam jednak, że skoro zrobiłam mu już zdjęcia, to po prostu wrzucę je dzisiaj. A więc taa-daam:




Opieczona bułka wieloziarnista z jajecznicą z mozzarellą, pomidorem, szczypiorkiem i pieprzem


A dzisiaj za mną pierwszy dzień w pracy. Przeżyłam : P Wracając do domu zaopatrzyłam się w borówki. Muszę nadrobić 2 tygodnie bez piekarnika ; )