Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naleśniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naleśniki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 maja 2013

150. Naleśniki i mak z avocado.






 Pełnoziarniste naleśniki z ricottą, avocado, makiem i syropem klonowym.



A oto co czekało na mnie w jednej z paczek Kupca. Osobiście nie jestem fanką takich wafli, ale mojej siostrze aż się uszy trzęsły ; ) 
 




piątek, 7 grudnia 2012

113. / naleśniki!






Naleśniki razowe z masłem orzechowym i dżemem figowym, podane z jogurtem naturalnym, kakao i prażonym sezamem.
 

sobota, 6 października 2012

63.






Żytnio-pszenne naleśniki na kefirze z serkiem wiejskim i domową czekośliwką / ricottą i figą; miód i prażone pestki słonecznika.



Wyglądające potwornie, smakujące obłędnie naleśniki. Jednak już wiem, że kefir nie nadaje się do naleśników - wtedy wychodzą one mało elastyczne, łamią się i przyklejają do patelni. A szkoda, bo były naprawdę pyszne! Lekkie, delikatnie wilgotne. Zupełnie inne niż "tradycyjne".


I jeszcze, w odpowiedzi na wiele pytań co do firmy płatków kukurydzianych BIO - są to płatki firmy Dr Zdrowie. Kupiłam je w sklepie ze zdrową żywnością :) I szczerze polecam!



Naleśnikowa Sobota 2


piątek, 7 września 2012

34.






Naleśnik pełnoziarnisty z masłem orzechowym crunchy, jogurtem greckim, dżemem żurawinowo - jagodowym, cynamonem, nektarynką i lodami tiramisu.



No, trzeba sobie dogadzać. Nawet o 6 rano.

sobota, 28 lipca 2012

2.






Razowe pszenne naleśniki z masłem orzechowym, bananem,jagodami, siemieniem lnianym i cynamonem / twarogiem kokosowym (twaróg, jogurt grecki, wiórki kokosowe), podane z płatkami migdałów, jogurtem greckim i porzeczkami


Dziś sobota, więc obowiązkowo naleśniki. Nie do końca oficjalnie, bo nie rozgryzłam jeszcze do końca 'miksera kulinarnego', ale są. ; )
W ogródku znalazłam ostatnie porzeczki. Schowały się skubane. A że jutro wyjeżdżam, postanowiłam je wykorzystać. Do tego masło orzechowe + banan + jagody (a co tam, pochwalę się - zbierane przeze mnie wczoraj, w 30 stopniowym upale) = uzależnienie ; D

A jutro - powrót. Do domu, do rzeczywistości, do pracy. Będzie ciężko, ale jakoś dam radę. Pobyt tu gdzie jestem spędziłam bardzo aktywnie - rower, pływanie, badminton, spacery...jestem naładowana energią.; )  I mam mnóstwo pomysłów, które chcę zrealizować.
Na szczęście wakacji nie koniec - za 2 tygodnie znowu tu wracam ; ) do tego czeka mnie jeszcze pobyt na ranczo i mnnnnóstwo jazdy konnej! : D