Pudding z kaszy manny gotowanej na mleku z winogronami, prażonymi pestkami słonecznika, masłem orzechowym crunchy, kardamonem, cynamonem, siemieniem lnianym, jogurtem naturalnym z mascarpone, migdałami, suszoną żurawiną i M&M'S.
Zrobiłam tartę. Upiekłam chlebek cukiniowy. Zrobiłam powidła i czekośliwkę. Poszłam pobiegać. Posprzątałam, poprasowałam. W szkle też byłam, żeby nie było niedomówień! ; )
Chciałabym, żeby każdy dzień był tak udany i w pełni wykorzystany. Nienawidzę marnować czasu. Niestety, siedząc na lekcji informatyki, religii czy PO mam takie właśnie wrażenie - że bezlitośnie marnuję drogocenny czas.
Dni przelatują z prędkością światła. Chciałabym się tak zatrzymać. Zatrzymać czas i cofnąć się w przeszłość. Dać sobie jeszcze jedną szansę i zmienić pewne rzeczy...ale to niemożliwe.
Dlatego mam takie marzenie...nie zmarnować życia. A sprawić, by było ono piękne.