niedziela, 11 listopada 2012

96. Pieczona manna / TAG






Pieczona kasza manna (Kupiec) z otrębami żytnimi, serkiem wiejskim, nerkowcami, i gorącym musem malinowym.



Zostałam nominowana przez Pałlinę za co bardzo bardzo dziękuję :D


 
 ,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


 1) Ulubiona słodycz? ~ maminy sernik polany czekoladą < 3
 
2) Idealne śniadanie?  ~ z rodziną, jedzone bez pośpiechu, wśród śmiechu i rozmów

 
 3) Czy była jakaś potrawa, owoc, warzywo, którego nie znosiłaś w dzieciństwie, a teraz się nią zajadasz? ~ trochę tego jest, bo byłam sporym niejadkiem ;) ale może np. spaghetti (jadłam sam...makaron, bez sosu :P)

 
 4) Czego byś nigdy nie zjadła? ~ mięsa z psa, kota lub konia

 
5) Najgorsza rzecz, jaką jadłaś? ~ mleko sojowe (co prawda mleka się nie je, ale to jedyne co mi przyszło na myśl)

 
6) Ulubiony film lub serial?  ~ "Czas honoru", "Rodzinka.pl" i "Przepis na życie", bo to jedyne seriale, które oglądam ;D

 
7) Najbardziej szalona rzecz, jaka zrobiłaś? ~ powiedzmy, że zostawię to dla siebie ;P

 
8) Ulubione dzień tygodnia?  ~ sobota - jeszcze jeden dzień wolnego przede mną


9) Ulubiona pora roku? ~ lato i zima.

 
10) Jakie masz plany na ten weekend? ~ weekend się co prawda kończy, ale może powiem, jakie miałam plany ;) : bieganie, porządki, przerobienie mapki z geografii...no i oczywiście jakieś pieczenie!

 
11) Jedno z Twoich marzeń? ~ podróż do USA



Wszyscy, którzy jeszcze nie wzięli udziału, a mają ochotę - czujcie się nominowani :D

13 komentarzy:

  1. kasza manna u mnie tylko z sokiem malinowym i od razu ze wspomnieniami przedszkolnymi:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale smakowity deserek :)
    Też marzę o USA.

    OdpowiedzUsuń
  3. jaka ciemna wyszła! na początku myślałam, że cynamonowa:D

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm ,cudnie to wymyśliłaś ,pieczonej jeszcze nie jadłam ,a te dodatki są super ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. sernik polany czekoladą... właśnie przypomniałaś mi o moim, którego już nie ma ani okruszka :<
    a pieczonej mannej jeszcze nie robiłam, wygląda pysznie :) ugotowałaś normalnie i zapiekłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yhym :) piekłam jakies 40 min w 180st. C. :)

      Usuń
  6. Manny jeszcze nie piekłam. Świetnie to musiało smakować :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zapraszam Cię ponownie do zabawy:
    http://calamadalena.blogspot.com/2012/11/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  8. uchyliłam już rąbka tajemnicy. (;

    OdpowiedzUsuń